6 problemów, które Cię powstrzymują przed pisaniem (niesłusznie!)

laptopo macbook na stoliku - jak pisać lepsze teksty
5 min.

Kiedy zaczynałam pracować w tej branży, myślałam, że copywriterzy piszą zasilani kawą, natchnieniem i perfekcyjnym warsztatem. Nie robią błędów, nie mają gorszych dni i nigdy nie brakuje im świeżych pomysłów. Nie zastanawiają się, jak pisać, bo wena przychodzi do nich sama.

I wiesz, co się stało? Zwątpiłam w swoje umiejętności. Ale z czasem zrozumiałam, że pisanie tekstów polega na czymś zupełnie innym.

Masz te problemy? One wcale nie muszą Ci przeszkadzać w byciu dobrym copywriterem.

1. Dysleksja

Dysleksja, dysortografia, dysgrafia… Być może myślisz, że Cię dyskwalifikują jako potencjalnego twórcę treści, blogera lub copywritera.

A to wcale nie problem. Wiesz, dlaczego? Bo kiedy masz dysleksję, najprawdopodobniej piszesz lepiej niż ten, kto jej nie ma. Wszystko przez to, że wyrobiłeś sobie nawyk dokładnego sprawdzania tego, co piszesz. I korzystania z dodatkowych narzędzi.

Ty wiesz, jak pisać. Wiesz o tym więcej, niż przeciętny obywatel.

To, że w tej chwili więcej piszemy na klawiaturze komputera niż ręcznie, tylko ułatwia Ci zadanie – zawsze możesz włączyć Sprawdzanie pisowni w pakiecie Office i wtyczki do sprawdzania tekstu (Language Tool, Korektor Tekstu). Dzięki nim będziesz mieć spokojne sumienie… i dobre teksty na koncie.

2. Robienie błędów

Literówki, zjadanie liter, interpunkcja – to nie zbrodnia.

Nie musisz mieć dysleksji, by robić błędy. Możesz po prostu ich nie dostrzegać w swoich tekstach, nawet mimo drobiazgowego sprawdzania. Możesz gubić litery. Możesz nie wiedzieć, gdzie postawić przecinek lub o nim zapomnieć. Możesz robić błędy językowe, bo jeszcze nie wiesz, kiedy używać także, a kiedy tak że.

Możesz robić błędy, bo Word nie zawsze je zauważy.

Wszyscy robimy błędy.

Zajmuję się pisaniem od prawie 6 lat. Wiesz, jak wyglądała pierwsza wersja tego wpisu? No właśnie. Są językowe niuanse, które sprawiają problem nawet zawodowcom. Są literówki i zgubione wyrazy, których nie widzimy, bo nasz mózg czyta tekst automatycznie. Ale błędy w tekście można wyeliminować, stosując bardzo proste metody.

Sprawdź: Jak pisać bez błędów?

Poza tym – pamiętaj, że każdy, kto zawodowo zajmuje się pisaniem lub korektą, nie robi tego tak zupełnie „z głowy”. Dobry copywriter lub korektor korzysta z narzędzi i słowników, które pozwalają mu maksymalnie dopracować tekst.

Poza tym – jeśli tylko masz świadomość, że robisz błędy w tekstach i chcesz coś z tym zrobić, już jesteś w połowie drogi do sukcesu. Bo najgorzej jest nie wiedzieć, że się robi błędy. Lub wiedzieć, ale mieć to gdzieś.

3. Brak pomysłów

Możliwe, że tak, jak ja, wyszedłeś ze szkoły z przekonaniem, że do pisania potrzeba natchnienia. To akurat nie jest prawda – pisarz ma więcej wspólnego z rzemieślnikiem niż artystą. Innymi słowy, pisanie to praca, którą możesz wykonywać, niezależnie od tego, czy masz do niej natchnienie, czy nie.

Jak pisać, gdy brakuje Ci pomysłów?

Jeśli jednak nadal masz z tym problem, przetestuj te rozwiązania:

  • tylko jedno zdanie ” – ten sposób podpatrzyłam na InstaStories u Klaudyny i uważam, że jest genialny, nie tylko wtedy, gdy Ci się nie chce, ale też, gdy nie masz pomysłu,
  • najpierw spisz wszystko, co masz w głowie na temat, o którym masz napisać, a potem dopiero to ułóż – jak to ujął Darek Puzyrkiewicz w swojej Biblii copywritingu (pisałam o niej w artykule o książkach dla copywritera), najpierw pisz, potem redaguj,
  • stosuj pisanie ekspresywne – usiądź i zapisz na kartce wszystko, co masz w głowie, „wypisz się” i oczyść myśli, żeby móc skupić się na pracy,
  • wypracuj sobie nawyk regularnego pisania – np. codzienne pisanie dziennika,
  • morning pages (tzw. poranne zapiski) – każdy dzień zaczynaj od swobodnego pisania, to poranna odmiana pisania ekspresywnego; w ten sposób również możesz wypracować nawyk codziennego pisania.

I przede wszystkim: przestań się bać porażki. Po prostu rób swoje. Tylko wtedy się rozwiniesz. Błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi.

Ze swojego copywriterskiego doświadczenia powiem Ci jedno: kiedy masz do napisania 10 tekstów dla 8 klientów, nie możesz się oglądać tylko na natchnienie. Musisz po prostu zacząć i napisać cokolwiek, a dalej pójdzie samo. Zobaczysz!

4. Pisanie zajmuje Ci bardzo dużo czasu

Napisanie jednego tekstu zajmuje Ci cały dzień? No hej, witam w klubie! 😉 Mnie też. Bo czasami brakuje pomysłu. A czasami – siły. A czasami chęci – bo na przykład trafił mi się roszczeniowy klient i popsuł mi humor. A może po prostu jestem niewyspana i zamiast pisać, powinnam się zdrzemnąć.

Albo po prostu temat jest trudny i muszę najpierw poszukać informacji, bo bez nich mam pustkę w głowie i w edytorze?

Poza tym pisanie to proces. Aby powstał dobry tekst, trzeba przejść po kolei przez wszystkie jego etapy. To nie tylko napisanie szkicu. To także czas (dużo czasu!) poświęcony na jego ponowne czytanie, wprowadzanie zmian, kolejne czytanie i sprawdzanie za pomocą narzędzi. Z tego wszystkiego napisanie samej wersji roboczej trwa najkrócej.

Jak pisać szybciej?

A co, jeśli nawet tworzenie szkicu pochłania Ci mnóstwo czasu? Najpewniej brakuje Ci wprawy i narzędzi, by sprawnie przelać swoje myśli na tę białą kartkę na ekranie.

A może po prostu piszesz wolno, bo… nie nauczyłeś się nigdy bezwzrokowego pisania? A to absolutna podstawa. Ja nauczyłam się tego jakieś 10 lat temu i w życiu bym wtedy nie pomyślała, że ta umiejętność tak bardzo zmieni moje życie.

Zacznij kurs bezwzrokowego pisania i ćwicz za każdym razem, kiedy używasz klawiatury. Pisz w ten sposób wiadomości, maile, posty na FB, treści w pracy. Najpierw będzie Ci to zajmowało sporo czasu, ale potem… zobaczysz, jak Twoje pisanie przyspieszy. Warto!

Możliwe też, że brakuje Ci odwagi i wszystko, co przychodzi Ci na myśl, wydaje Ci się głupie. Ale wcale takie nie jest. Każdy z nas ma w głowie takiego wewnętrznego krytyka, który hejtuje wszystko, co wymyślimy. I wiesz co? Na czas pisania wersji roboczej musisz kazać mu się zamknąć i po prostu robić swoje.

5. Brakuje Ci słów

Jak pisać, gdy masz pustkę w głowie?

Zawsze mówię, że aby dobrze pisać, trzeba dużo czytać. Jeśli nie lubisz czytać, a chcesz pisać – cóż, może jednak pisanie nie jest dla Ciebie?

Aby tworzyć dobre teksty, musisz się najpierw napełnić dobrymi treściami, napisanymi przez innych.

Zacznij od czytania. Karm się dobrymi treściami, a zobaczysz, że wzbogacisz swoje słownictwo i umiejętność posługiwania się językiem.

Sprawdź: Jak pisać lepiej? Inspirujące książki dla copywritera

A gdy już „przerobisz” dużo dobrych treści, poświęć trochę czasu na te gorsze – żeby zobaczyć, jak nie pisać. Ale nie przesadzaj – bo jesteś tym, co jesz. I w pisaniu działa to dokładnie tak samo – piszesz tak, jak ci, których czytasz.

6. Słyszysz złe opinie o swoich tekstach

To częsty problem początkujących. Też to przerabiałam. 😉 Publikujesz wartościowy artykuł na blogu, a w komentarzach wojna o przecinki. Wysyłasz ważnego maila do szefa, a ten wytyka Ci błędy, zamiast skupić się na treści. A może opracowałeś tekst dla klienta, a ten w odpowiedzi burczy „Nie podoba mi się” i nie chce sprecyzować, o co mu chodzi?

Jeśli doświadczasz któregoś z tych problemów, zgłoś się do mnie – pomogę Ci namierzyć źródło Twoich problemów z pisaniem.

I pamiętaj: nie ma tekstu tak dobrego, by ktoś nie chciał uczynić go jeszcze lepszym. Zwłaszcza inny copywriter lub polonista. 😉

Wszyscy słyszymy w swojej głowie wewnętrznego krytyka i musimy umieć go uciszać na czas pracy.

Niestety, są ludzie, którzy nie tylko go nie zakneblowali, ale na dodatek posadzili przy swoim biurku i… kazali mu oceniać cudzą pracę. Może to Twój szef, który wytyka Ci błędy w mailach? Albo współpracownik, który odsyła Twoje teksty pełne komentarzy i ma wątpliwości nawet do tego, gdzie używasz spacji?

Możliwe, że to po prostu głęboko nieszczęśliwy człowiek, który sam nie ma odwagi zrobić czegoś, więc wyżywa się z tego powodu na innych.

Podsumowanie – dlaczego pisanie przychodzi Ci z trudem i co możesz z tym zrobić?

Jest kilka możliwych przyczyn:

  • brakuje Ci warsztatu,
  • brakuje Ci doświadczenia,
  • brakuje Ci odwagi,
  • jesteś otoczony hejterami.

Ale na to wszystko jest jedna rada: po prostu pisz i nie przejmuj się niczym więcej. Zwłaszcza hejterami. 😉 A po dobry warsztat zgłoś się do mnie – na konsultacje indywidualne, szkolenie lub warsztaty.

Nauczę Cię:

  • jak pisać inspirujące teksty,
  • od czego zacząć pracę nad tekstem,
  • gdzie szukać pomysłów,
  • jak pisać bez błędów,
  • jak odnaleźć przyjemność i sens w pisaniu.

Wskażę Ci, co robisz dobrze, a nad resztą wspólnie popracujemy.

Mam talent Maksymalista w swoim Top 5, więc skupiam się na Twoich mocnych stronach i pomagam Ci je rozwijać.

Plan działania dostosowuję do etapu, na którym jesteś – dzięki temu od razu widzisz pierwsze efekty naszych wspólnych działań.

Ze mną uwierzysz w swoje pisarskie zdolności!

To jak? Chcesz spełnić swoje marzenie i pisać lepiej?

Porozmawiajmy o Twoich tekstach: sylwia@czarujeslowami.pl

6 problemów, które Cię powstrzymują przed pisaniem (niesłusznie!)
UDOSTĘPNIJ
Przewiń do góry