07: Dlaczego nie masz klientów? 10 błędów w treściach, które zabijają Twoją sprzedaż. Podcast #TysiacZnakow

10 błędów w treściach, które zabijają Twoją sprzedaż - podcast o copywritingu podcast copywritera podcast dla przedsiębiorców Tysiąc Znaków

Nikt nie kupuje, w Twojej skrzynce mailowej hula wiatr, a na koncie bankowym topnieją środki? Brakuje Ci zamówień i zapytań od klientów? W tym odcinku opowiem Ci, jakie błędy w treściach zabijają Twoją sprzedaż. Dowiesz się również, co zrobić, żeby ją na nowo rozkręcić.

Spis treści:

  1. Wersja audio
  2. Wersja tekstowa
  3. Linki – lista osób, miejsc i książek wspomnianych w podcaście

10 błędów, przez które brakuje Ci klientów i sprzedaży

  • Czy wiesz, czego nie może zabraknąć na Twojej stronie, żeby przekonać klienta do zakupu?
  • Czy wiesz, co powinno się znaleźć w Twojej ofercie, żeby wzbudzić zaufanie klienta?
  • Czy potrafisz mówić o swoich produktach i usługach tak, żeby klient otworzył portfel i zamówił?

Jeśli nie, koniecznie czytaj dalej lub posłuchaj wersji audio tego odcinka. Znajdziesz w nim same konkrety na temat tego, co powstrzymuje Twoich potencjalnych klientów przed zakupem u Ciebie oraz wskazówki, jak sobie z tym poradzić, żeby rozkręcić sprzedaż.

W końcu biznes to nie może być tylko drogie hobby!

Wersja audio

Posłuchaj podcastu w swojej ulubionej aplikacji

Posłuchaj na Spreaker

Posłuchaj na Spotify

Wersja tekstowa

Prowadzisz biznes po to, żeby zarabiać i się utrzymać. Prawda? Dlatego nic dziwnego, że kiedy zaczyna Ci brakować zamówień i klientów, wpadasz w panikę. Jak tak dalej pójdzie, to nie zarobisz nawet na koszty!

Być może w takiej sytuacji wpadasz na pomysł, żeby zrobić wielką promocję i mocno obniżyć ceny. A jeśli Ci powiem, że to nic nie da, bo Twoi klienci najprawdopodobniej mają inny problem lub zastrzeżenia do Twojej oferty? Nie zawsze jest tak, że klienci nie kupują tylko dlatego, że ich zdaniem jest za drogo. There’s a client for every price – znajdziesz klienta za każdą cenę. Tak mówi Sigrun i ja się z nią totalnie zgadzam.

Dlatego po kolei! Zanim zaczniesz gorączkowo działać i obniżać ceny, sprawdź, czy nie popełniasz któregoś z wymienionych przeze mnie błędów. Być może brak klientów wynika u Ciebie z czegoś zupełnie innego? Czytaj dalej i sprawdź!

Lista osób, miejsc i książek wspomnianych w podcaście

Linki:

Wersja tekstowa: https://czarujeslowami.pl/07

Zapisz się po więcej wskazówek: https://czarujeslowami.pl/newsletter

Moja strona: https://czarujeslowami.pl

Mój podcast: https://tysiacznakow.pl

Mój Instagram: https://www.instagram.com/czarujeslowami/

Pozostałe ważne linki, materiały, filmy i książki

Mój wpis dla ITLevel o phishingu: Nie daj się złowić! Co to jest phishing i jak nie dać się nabrać na fałszywe maile i SMS-y

Strona główna ITLevel.pl

Książka Artura Jabłońskiego Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować), którą gorąco Ci polecam: wersja papierowa, e-book, audiobook

Dlaczego brakuje Ci sprzedaży? 10 błędów, które odstraszają Twoich klientów

1. Masz błędy techniczne na stronie

Czy pomyślałaś o tym, że klienci nie zamawiają… bo sklep nie działa? I że nie dostajesz wiadomości od nich, bo zepsuł Ci się formularz kontaktowy albo podałaś błędny adres e-mail? Jeśli brakuje Ci zamówień czy zapytań od klientów, sprawdź, czy od strony technicznej wszystko działa. Wciel się w rolę swojego klienta i przejdź krok po kroku proces zamówienia czy wysłania wiadomości przez formularz. Być może problem tkwi właśnie tutaj, a nie w cenach czy tym, jak opisujesz swój produkt.

2. Brakuje Ci call to action – wezwania do działania

Skąd Twój klient ma wiedzieć, czego od niego oczekujesz, skoro nie mówisz o tym wprost? Call to action to jasny komunikat: Zamów już teraz, Wyślij zapytanie, Zarezerwuj termin. Kiedy tworzysz lub zamawiasz treści u copywritera, bardzo ważny jest ich cel, czyli to, co chcesz za ich pomocą osiągnąć. Bo treści zawsze należy tworzyć PO COŚ. Przemyśl to! Zastanów się, co ma zrobić klient po wejściu na Twoją stronę i przeczytaniu treści, a potem umieść w odpowiednich miejscach przyciski z call action, które zachęcą go do działania.

3. Mówisz o sobie, zamiast o kliencie

Większość firm tak ma – opowiadają na swojej stronie tylko o sobie, a nie o swoim kliencie. Nasza firma powstała w 1995 roku, Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom klienta, W trosce o obsługę klienta zapewniamy najwyższą jakość. Fajnie. Ale Twój klient ma to gdzieś! Interesuje go jedynie odpowiedź na jedno pytanie: Co ja z tego będę miał?

Pamiętaj, że Twoja oferta wcale nie ma być o Tobie. Ona musi być o Twoim kliencie, jego potrzebach i korzyściach.

4. Nie znasz swojego klienta i jego potrzeb

Ile razy słyszę od swoich klientów, że ich produkt jest dla wszystkich? Stanowczo zbyt często! Tymczasem mogę Ci zagwarantować, że wcale tak nie jest. Jeśli chcesz faktycznie sprzedać swój produkt lub usługę, musisz dobrze się zastanowić nad tym, kto powinien ją kupić… a kto nie. Jeśli nie potrafisz sobie wyobrazić takiego idealnego klienta, mam prostsze rozwiązanie. Pomyśl o konkretnej osobie, z którą współpracowało Ci się tak świetnie, że chciałabyś takich klientów więcej. I już, gotowe! Teraz wiesz, do kogo mówisz o swojej ofercie, bo masz konkretną osobę przed oczami.

5. Brakuje Ci języka korzyści i wartości dla klienta

Z natury łatwiej jest mówić o cechach niż korzyściach. Właśnie dlatego piszesz o swoim kursie fotografii, że lekcje w nim trwają po 15 minut, a dostęp jest dożywotni. I to są cenne informacje dla klienta. Ale to dopiero korzyści malują w głowie Twojego odbiorcy konkretny obraz i przekonują, że ten kurs jest właśnie dla niego. Dlatego, kiedy opowiadasz o cechach, opowiedz też, jakie korzyści z nich wynikają. Na przykład, jeśli każda lekcja trwa 15 minut, to każdego dnia z łatwością znajdziesz czas na przerabianie kursu, nawet jeśli pracujesz, studiujesz lub jesteś mamą małego dziecka. A dożywotni dostęp? Dzięki niemu możesz swobodnie przerabiać kurs w swoim tempie i możesz w każdej chwili wrócić do materiałów, jeśli tylko zechcesz.

6. Masz błędy językowe i literówki w treści

Informatycy ostrzegają – uważaj na maile i SMS-y z błędami! I to potem zostaje Ci w głowie, i kiedy lądujesz na stronie pełnej błędów i literówek, w Twojej głowie uruchamia się alarm. Błędy i literówki sugerują, że być może to też jakieś oszustwo, niebezpieczeństwo… albo że twórca strony po prostu nie przykłada się do swojej pracy. A brak zaufania zawsze oznacza brak sprzedaży. Bo może ten płatny e-book też będzie pełen błędów?

7. Tworzysz treści za bardzo pod SEO

Ja wiem, że kiedyś to działało, ale hello, mamy 2023 rok. Dzisiaj, jeśli chcesz zabłysnąć w oczach Google, musisz tworzyć treści, które są wartościowe dla ludzi. Tak to działa. Kiedy robisz inaczej, nie dość, że ryzykujesz niską pozycją strony w wyszukiwarce, to na dodatek zniechęcasz klientów. No bo kto chciałby czytać treści z koślawymi frazami w stylu “copywriter warszawa dobre teksty”?

8. Tworzysz zbyt bezpieczne i bezosobowe treści

Jak myślisz, które zdanie zadziała lepiej na odbiorcę: Potrzebujesz informatyka w firmie? czy Informatyk w firmie naprawia serwery? Ja jestem pewna, że to pierwsze, bo zawiera konkretny, bezpośredni zwrot na Ty. Od razu wiesz, że to jest do Ciebie! Z kolei drugie zdanie jest bezosobowe, mdłe, ogólne i w zasadzie nie wiadomo, do czego się odnosi. Dlatego nie bój się bezpośrednich zwrotów. Jeśli mówisz do nikogo, to nikt nie kupi. Taka prawda. Zwroty na Ty znacznie lepiej działają na Twoich odbiorców, niż bezpieczne, bezosobowe treści oraz zwroty per Pan, Pani, Państwo (które rozmywają przekaz i budują niepotrzebny dystans). Mów do swojego odbiorcy na Ty – warto!

9. Dolega Ci klątwa wiedzy i mówisz zbyt specjalistycznym językiem

Jako agencja 360 stopni realizujemy kampanie ATL i BTL, a także wszelkie działania omni- i cross-channel. Rozumiesz, czym zajmuje się ta agencja? Jeśli nie pracujesz w marketingu, to bardzo możliwe, że nie. To przykład z książki Artura Jabłońskiego – Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować) (wersja papierowa, e-book, audiobook), z fragmentu o klątwie wiedzy. Klątwa wiedzy to taki stan, kiedy nie pamiętasz, jak to jest nic nie wiedzieć z Twojej branży. Przez to nie potrafisz się wczuć w sytuację swojego klienta, który najprawdopodobniej nie ma tak rozległej wiedzy, jak Ty. Być może myślisz, że w takiej sytuacji zaimponujesz mu używaniem trudnych branżowych zwrotów? Masz moje słowo, że nie. Jedynie go odstraszysz. Sprawisz, że Twój klient będzie czuł się głupio, że nie rozumie i pójdzie gdzieś indziej, gdzie będą do niego mówić jego językiem. Dlatego mów o swojej ofercie tak, jakbyś mówiła do dziecka, albo do babci, możliwie prosto i zrozumiale.

10. Nie pokazujesz opinii klientów na stronie

Opinie klientów najlepiej sprzedają. Dla wielu osób to jest najważniejszy możliwy argument – to, że ktoś inny kupił i jest zadowolony. Dlatego zachęcam Cię do zbierania opinii od Twoich prawdziwych klientów, pytania ich o zdanie i umieszczania ich opinii na Twojej stronie. Bo to serio bardzo dobrze działa!

I jak? Zdarzyło Ci się popełnić któryś z błędów, które wyżej opisałam? Jeśli tak, popraw się szybko i już więcej nie grzesz. 😉 Nie popełnia błędów tylko ten, kto nic nie robi.

W artykule umieściłam linki afiliacyjne (sponsorowane). Ciebie to nic nie kosztuje. Kiedy z nich skorzystasz, dostanę niewielką prowizję za Twoje kliknięcie lub zakup. W ten sposób możesz mi podziękować za to, czego się ode mnie właśnie nauczyłaś!

Jak Ci się podobał ten odcinek? Którą z moich wskazówek wprowadzisz w życie? Daj mi znać w komentarzu!

Chcesz więcej? Koniecznie zapisz się na mój bezpłatny newsletter CopyCzwartek i odbieraj rozszerzone wersje podcastu, z dodatkowymi materiałami i wskazówkami.

A jeśli potrzebujesz copywritera, przejdź do formularza poniżej i zapisz się na listę priorytetową dla klientów. 🙂 Odpowiem Ci najszybciej, jak to możliwe.

07: Dlaczego nie masz klientów? 10 błędów w treściach, które zabijają Twoją sprzedaż. Podcast #TysiacZnakow
UDOSTĘPNIJ
Przewiń do góry